0 0
Czas czytania:2 Minute, 15 Second

Nie bójmy się pomagać!

Cieszymy się że że mogliśmy zrealizować projekt pod tytułem „Nie bójmy się pomagać” ponieważ właśnie dzięki temu wszyscy mieliśmy możliwość nauczenia się pomocy i reagowania w sytuacjach zagrożenia życia u dzieci i dorosłych.

Jak dobrze wiecie od początku powstania Fundacji APETO chcieliśmy propagować szkolenia i kursy z pierwszej pomocy aby jak najwięcej osób miało wiedze i praktykę która może ratować życie. Po złożeniu wniosku o dofinansowanie okazało się że za naszym projektem jest wielu ludzi którzy myślą podobnie i dzięki temu mieliśmy możliwość jego zrealizowania. Dzięki finasowaniu z Koszalińskiej Agencji pozyskaliśmy środki niezbędne do przeprowadzenia szkolenia które BARDZO podobało się uczestnikom, również nam. Dowiedzieliśmy się bardzo wielu przydatnych rzeczy, no i te ćwiczenia na dziecku, MASAKRA!

Na czym zależało uczestnikom najbardziej?

Zadaliśmy uczestnikom pytanie na czym zależy im najbardziej podczas tego kursu.. Odpowiedź była w większości potwierdzająca to co zakładaliśmy, czyli pierwsza pomoc dziecka. Zarówno mamy jak i osoby które mają do czynienia z dziećmi chcieli w praktyce zdobyć doświadczenie od kompetentnej osoby jak udzielać pomocy dzieciom do 1 roku życia, oraz tym starszym.

Czego się dowiedzieliśmy?

Absolutnie wszystkiego co niezbędne dla ratowania życia dzieciom i dorosłym. Pierwsza godzina to była prawie sama teoria, zasady udzielania pomocy, konsekwencje prawne NIE udzielenia pomocy poszkodowanemu, oraz wiele innych przydatnych informacji.

Zajęcia praktyczne

Najlepsza i najciekawsza część! W końcu mogliśmy działać. Najpierw fantomy dorosłego człowieka. Sprawdzenie reakcji poszkodowanego, odchylenie głowy, uciski klatki piersiowej po 30 razy i dwa wdechy. Odpowiednie ułożenie pozycji nad poszkodowanym było najciekawsze ponieważ część uczestników miało problem z prawidłowym przeniesieniem ciężaru swojego ciała na poszkodowanego aby efektywnie prowadzić RKO. Każdy miał możliwość kilkukrotnego spróbowania resustytacji co bardzo pozytywnie wpłynęło na podniesienie umiejętności uczestników, każda następna próba była już coraz lepsza.

Po za tym pomaganie poszkodowanemu w ciasnych miejscach, np. tramwaju.. To też ciekawa informacja że można prowadzić pierwszą pomoc za głową poszkodowanego.

Uciskanie brzucha podczas zadławienia. Niby każdy wie, ale dopiero w praktyce zobaczyliśmy że to nie takie łatwe dla wszystkich. Było przy tym śmiechu, i małe zawody na najdalszy wyrzut obiektu znajdującego się w sztucznym przełyku.. Było ciekawie 😀

Obsługa EAD również ciekawa. Pierwszy mieliśmy z urządzeniem do czynienia więc teraz już każdy będzie wiedział co robić.

I to na co wszyscy czekali, małe dziecko. Każdy podszedł do zadanie bardzo poważnie, bo jednak dziecko wzbudza w człowieku trochę lęku aby nie zaszkodzić. Było to szczególnie widoczne gdy niektórzy uczestnicy bardzo ostrożnie podchodzili do manekina dziecka nawet wiedząc że nie jest żywy. Każdy przeszedł szkolenie z reanimacji oraz symulacji dławienia. Jak dla mnie, Absolutny SZTOS 🙂

Na koniec parę zdjęć

Fantom zakupiony z dotacji z Programu Społecznik
Ćwiczenia na EAD oraz mały bohater wydarzenia na którym ćwiczyli uczestnicy

Program zainicjowany przez Marszałka Województwa Zachodniopomorskiego

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.